Rolnicy odetchnęli z ulgą? Rynek maszyn wart 7,5 mld zł w 2025 roku – co napędza ten wzrost?

Rolnicy wracają do inwestycji, rynek maszyn wart 7,5 mld zł w 2025 r.

Wygląda na to, że polscy rolnicy wreszcie odetchnęli z ulgą i ruszyli z inwestycjami. W 2025 roku wydali na maszyny i urządzenia rolnicze aż 7,5 miliarda złotych! To o 24,5% więcej niż rok wcześniej, co pokazuje, że coś się w końcu ruszyło. Związek Polskiego Leasingu podaje, że na taki obrót spraw złożyło się kilka rzeczy: łatwiej o finansowanie, spadają stopy procentowe, a do tego wpadły unijne pieniądze, które odblokowały odłożony popyt.

Impuls inwestycyjny w rolnictwie

Po dwóch latach marazmu, rolnicy znów zaczęli kupować potrzebny sprzęt, taki jak ciągniki czy przyczepy. Roman Szczeciński z EFL zauważa, że to efekt nałożenia się kilku sprzyjających czynników. Finansowanie stało się bardziej dostępne, stopy procentowe poszły w dół, a spora dawka unijnych środków – z PROW 2014-2020, Planu Strategicznego WPR na lata 2023-2027 i programów ARiMR – mocno wpłynęła na decyzje. Niektórzy przyspieszyli zakupy, bojąc się, że programy wsparcia się skończą.

Szczególnie w pierwszej połowie 2025 roku widać było ten inwestycyjny zapał. Niższe stopy procentowe oznaczały tańsze kredyty i lepszą zdolność kredytową gospodarstw. Jednak druga połowa roku przyniosła pewną ostrożność. Ceny zbóż, mleka i niektórych produktów zwierzęcych spadły, więc niektóre gospodarstwa zaczęły dłużej się zastanawiać i dokładniej liczyć, czy nowe inwestycje się opłacą.

Pożyczka leasingowa i automatyzacja na pierwszym planie

Jeśli chodzi o finansowanie maszyn rolniczych w 2025 roku, to pożyczka leasingowa zdecydowanie wiodła prym. Marcin Hałaj z PKO Leasing tłumaczy, że wynika to głównie z wymogów programów dotacyjnych i tego, że rolnicy wolą mieć maszyny na własność od razu. „Rolnicy wolą, żeby maszyna od początku była ich” – podkreśla Hałaj. Leasing operacyjny jest drugim wyborem, zwłaszcza dla większych firm, ale tam, gdzie wchodzi publiczne dofinansowanie, to pożyczka jest najważniejsza.

Jeśli chodzi o to, co kupowano, to niewiele się zmieniło – ciągniki, maszyny uprawowe, siewniki i opryskiwacze nadal dominują. Coraz ważniejsze stają się jednak inwestycje, które mają zwiększyć efektywność i zautomatyzować produkcję. Piotr Kamiński z DLL zauważa, że „Gospodarstwa coraz częściej inwestują w technologie, które realnie obniżają koszty i zwiększają wydajność pracy”. Najwięcej inwestowały średnie i duże gospodarstwa, szczególnie te zajmujące się produkcją roślinną.

Prognozy na 2026 rok i co to oznacza dla ubezpieczeń

Na 2026 rok prognozy są bardziej stonowane. Piotr Domagała z Santander Leasing uważa, że rynek może wrócić do poziomu z 2024 roku, co oznaczałoby spory spadek w porównaniu do 2025. Kluczowe dla dalszego rozwoju będą tempo uruchamiania środków z Krajowego Planu Strategicznego i ceny na rynkach rolnych.

Analiza branżowa:

Ten inwestycyjny boom w rolnictwie, choć cieszy, ma też swoje konsekwencje dla ubezpieczycieli. Więcej maszyn to potencjalnie większy rynek dla ubezpieczeń od kradzieży, uszkodzeń czy awarii. Nowe, droższe i bardziej zaawansowane technologicznie maszyny mogą oznaczać wyższe sumy ubezpieczenia, a co za tym idzie – wyższe składki.

Z drugiej strony, rosnąca automatyzacja i precyzja w rolnictwie mogą generować nowe ryzyka, związane na przykład z awariami systemów sterowania, cyberatakami czy błędami w oprogramowaniu. Ubezpieczyciele będą musieli dostosować swoje oferty, by objąć te nowe zagrożenia i rozwijać umiejętności w ocenie i likwidacji szkód związanych z nowoczesnymi technologiami.

Spadające stopy procentowe, choć dobre dla rolników, mogą wpływać na rentowność inwestycji ubezpieczycieli w obligacje. W obliczu rosnącej wartości finansowanych aktywów, firmy ubezpieczeniowe będą musiały ostrożnie zarządzać swoimi portfelami inwestycyjnymi.

Co to oznacza dla klientów:

Dla rolników to przede wszystkim szansa na unowocześnienie gospodarstw i zwiększenie ich efektywności. Dostępne finansowanie i unijne środki ułatwiają zakup nowoczesnych maszyn, które mogą obniżyć koszty produkcji i zwiększyć konkurencyjność.

Jeśli chodzi o ubezpieczenia, rolnicy powinni dokładnie sprawdzić, co obejmują polisy na nowe maszyny. Warto upewnić się, że wszystkie potencjalne ryzyka, w tym te związane z nowymi technologiami, są uwzględnione. Przy zakupie maszyn z zaawansowanymi systemami, warto rozważyć dodatkowe klauzule. Wzrost wartości inwestycji może też oznaczać potrzebę dostosowania posiadanych polis, by zapewnić odpowiednie pokrycie w razie szkody. Warto też śledzić zmiany w ofertach ubezpieczeniowych, które mogą pojawić się w odpowiedzi na nowe potrzeby rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *